ING Nationale-Nederlanden Polska to gwarancja godnej emerytury
Jesteś w: ING Nationale-Nederlanden
Osobą odpowiedzialną za zarządzanie aktywami w ING Nationale - Nederlanden Polska PTE S.A jest Jarosław Jamka - wiceprezes ING N-NP PTE S.A.
ING Nationale-Nederlanden Polska Otwarty Fundusz Emerytalny rozpoczął działalność inwestycyjną 20 maja 1999 roku. W tym dniu Zakład Ubezpieczeń Społecznych przekazał pierwsze składki, a wartość jednostki uczestnictwa została ustalona zgodnie z przepisami prawa na 10 zł.
30 grudnia 2005 roku wartość jednostki rozrachunkowej wyniosła 24,62 zł, zaś w dniu 29 grudnia 2006 roku osiągnęła wartość 28,69 zł, co oznacza stopę zwrotu za ostatni rok kalendarzowy w wysokości 16,531%. Wartość jednostki rozrachunkowej w dniu bilansowym poprzedzającym wycenę o 3 lata, tj. w dniu 31 grudnia 2003 r. wyniosła 18,62 zł, co oznacza stopę zwrotu za ostatnie trzy lata (31.12.2003 - 29.12.2006) w wysokości 54,082%. Wartość jednostki rozrachunkowej w dniu bilansowym poprzedzającym wycenę o 5 lat, tj. w dniu 31 grudnia 2001 r. wyniosła 14,31 zł, co oznacza stopę zwrotu za ostatnie pięć lat (31.12.2001 - 29.12.2006) w wysokości 100,489%.
Z ostatniego oficjalnego rankingu opublikowanego w 2006 roku dotyczącego stóp zwrotu w okresie 36 miesięcy wynika, iż średnia ważona stopa zwrotu wszystkich otwartych funduszy emerytalnych za okres od 30.09.2003 do 29.09.2006, podana do publicznej wiadomości przez Komisję Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych, wyniosła 45,833%. W tym okresie Fundusz osiągnął stopę zwrotu w wysokości 47,288%. Stopa zwrotu Funduszu była wyższa niż średnia ważona stopa zwrotu wszystkich funduszy o 1,455 punktu procentowego (dalej w skrócie: "p.p."). Przewyższyła także inflację aż o 39,4 p.p. (stopa inflacji za ten okres wyniosła 7,9% - obliczenia własne).
Na koniec 2006 roku portfel Funduszu składał się z następujących kategorii aktywów: papierów skarbowych, akcji spółek giełdowych oraz pozagiełdowych, certyfikatów inwestycyjnych, a także środków pieniężnych i depozytów bankowych. Instrumenty skarbowe stanowiły 63,515% portfela Funduszu (udział w wartości aktywów), co oznacza spadek udziału tego typu aktywów w portfelu w relacji do końca roku 2005 o 0,838 p.p. Akcje stanowiły 35,262% aktywów (przyrost w ciągu roku o 2,323 p.p), zaś certyfikaty inwestycyjne - 0,267% aktywów (bez zmian w stosunku do ubiegłego roku). Pozostałe aktywa stanowiły depozyty i bankowe papiery wartościowe (0,185%), papiery wartościowe spółek pozagiełdowych (0,102%), akcje NFI (0,044%), oraz należności.
To był nadspodziewanie dobry rok dla polskiej gospodarki. Mimo, że jeszcze w styczniu prognozy szacowały wzrost PKB w 2006 r. na poziomie 4,5%, w trakcie roku były one konsekwentnie podnoszone w miarę jak dynamika PKB przekraczała kolejne poziomy. Według wstępnych danych GUS tempo wzrostu gospodarczego w całym 2006 r. osiągnęło 5,8%, przy czym konsumpcja prywatna rosła w tempie 5,3%, a inwestycje w tempie 16,7%. Tak silne, następujące po sobie wzrosty inwestycji wskazywały na trwały charakter poprawy koniunktury. Niewątpliwie motorem inwestycji było ożywienie w budownictwie oraz napływ funduszy unijnych. Był to więc rok wzrostu gospodarczego napędzanego popytem wewnętrznym, a w ślad za nim podążała produkcja przemysłowa, która przez większą część roku utrzymywała dwucyfrową dynamikę - ze wskazaniem na produkcję budowlano-montażową rosnącą w 20‑proc. tempie. Również wzrost eksportu przekroczył 20%.
Mimo dynamicznego wzrostu gospodarczego, rosnącego zatrudnienia, a także wysokich cen ropy oraz suszy, inflacja przez pierwsze półrocze utrzymywała się poniżej 1,0%, a maksimum osiągnięte w drugiej połowie roku wyniosło 1,6%. Rada Polityki Pieniężnej dokonała dwóch obniżek stóp procentowych - w styczniu i lutym w sumie o 0,50 p.p., od tego czasu stopy pozostają na niezmienionym poziomie.
W 2006 r. nastąpił spadek bezrobocia z 18,0% w styczniu do 14,9% w grudniu. Na tak znaczącą poprawę wpłynęła przede wszystkim dobra koniunktura, czyli wspomniany już wzrost inwestycji i utrzymująca się dynamika eksportu, a także masowa emigracja zarobkowa Polaków.
Był to również dobry rok dla finansów publicznych - deficyt budżetowy okazał się znacznie niższy niż planowane na 2006 r. 30,5 mld PLN i wyniósł 25,1 mld PLN. Było to spowodowane przede wszystkim szybszym, niż oczekiwano wzrostem gospodarczym napędzającym dochody podatkowe budżetu oraz wzrostem zatrudnienia powodującym zwiększenie wpływów z tytułu PIT, ale i niższymi wydatkami.
Kurs złotego w ciągu 2006 roku charakteryzował się dużą zmiennością. Notowania polskiej waluty odzwierciedlały zarówno osłabianie się dolara w relacji do euro, jak również zmieniający się apetyt na ryzyko na rynkach krajów rozwijających się. Na koniec 2006 roku kurs dolara wyniósł 2,91 wobec 3,26 przed rokiem (spadek w skali roku o 11,0%), podczas gdy euro zakończyło rok na zbliżonym poziomie osiągając kurs 3,83 wobec 3,86 na koniec grudnia 2005 roku.
Dla posiadaczy polskich obligacji skarbowych rok 2006 nie był najlepszym okresem. Rynek instrumentów dłużnych pokazał trzy wyraźnie różne oblicza. I tak pierwszy kwartał przyniósł znaczny spadek rentowności w odpowiedzi na niższe stopy NBP oraz przewidywania dalszych obniżek. Wtedy to ceny obligacji osiągnęły, jak się później okazało, najwyższe poziomy w 2006 roku. Koniec oczekiwań na głębsze poluzowanie polityki monetarnej oraz większe niż sądzono podwyżki stóp procentowych w USA i w strefie euro wpłynęły na mocną przecenę w maju i czerwcu. Rentowności polskich obligacji osiągnęły pod koniec czerwca swoje roczne maksymalne wartości. Okres wakacyjny przyniósł uspokojenie w regionie. Ostatni kwartał charakteryzował się powolnymi, ale systematycznymi wzrostami cen, na co w dużej mierze wpływała stabilizacja na głównych rynkach światowych, oraz coraz lepsze dane ekonomiczne z Polski, pokazujące iż wzrost PKB dokonuje się środowisku niskiej inflacji. W tej sytuacji inwestorzy przestali obawiać się zaostrzania polityki pieniężnej w 2007 roku.
Średnia zapadalność części dłużnej portfela Funduszu na koniec grudnia 2006 roku utrzymywała się blisko 2 lat i 6 miesięcy. Był to wynik praktycznie na poziomie średniej alokacji na rynku OFE. Stopa zwrotu z sub-portfela dłużnego wyniosła w roku 2006 r. 4,30%. Fundusz zyskiwał w I kwartale, wykorzystując obniżki stóp procentowych NBP i oczekiwania rynku na głębsze poluzowanie polityki monetarnej. W dalszych miesiącach przeważenie funduszu w stosunku do konkurencji odbiło się negatywnie na stopie zwrotu, zwłaszcza w trakcie letniej korekty. Wzrost cen w IV kwartale pozwolił zarządzającym na poprawę wyniku.
Z kolei na warszawskiej giełdzie czwarty rok z rzędu gościła hossa. Wzrostom sprzyjała nie tylko koniunktura w Polsce, ale także sytuacja na rynkach światowych. Mieliśmy do czynienia z szybkim tempem wzrostu gospodarczego, spadkiem cen ropy naftowej, brakiem presji po stronie płac na skutek globalizacji - wszystko to przełożyło się szybko rosnące zyski firm. Bardzo dobrze miały się rynki wschodzące, których doskonała kondycja gospodarcza zwiększyła apetyt inwestorów na ryzyko.
Indeks 20 największych spółek WIG20 wzrósł o 23,75%, indeks średnich spółek MIDWIG wzrósł o 69,10%, wreszcie indeks całego rynku WIG wzrósł o 41,60%. W całym roku mieliśmy trend rosnący, przy czym w maju i czerwcu wystąpiła mocna korekta. W listopadzie i grudniu korekta dotknęła także małe i średnie spółki. Stopa zwrotu Funduszu z sub‑portfela akcji wyniosła 43,97%. Wynik ten Fundusz zawdzięcza konsekwentnej realizacji obranej strategii. Polegała ona na utrzymywaniu możliwie jak największego (w relacji do ponoszonego ryzyka) udziału akcji w portfelu Praktycznie przez cały rok ING NNP OFE posiadał więcej akcji od konkurencyjnych funduszy emerytalnych. W całym roku Fundusz był przeważony średniomiesięcznie o 1,25 p.p. Przeważenie to zostało zwiększone w maju i czerwcu, tak aby skorzystać z przeceny na giełdzie i kupować taniejące akcje. W miesiącach od lipca do sierpnia przeważenie Funduszu malało w konsekwencji upłynniania akcji nabytych okazyjnie w trakcie korekty. W kolejnych miesiącach przeważenie ponownie wzrosło. Nabywano akcje korzystając z podaży generowanej przez liczne oferty na rynku pierwotnym.
Wysoka różnica w stopie zwrotu pomiędzy indeksami WIG20 i MIDWIG jest wydarzeniem
bez precedensu. Jest kilka przyczyn tego zjawiska. Po pierwsze średnie i małe
spółki radziły sobie bardzo dobrze w środowisku szybko rosnącej gospodarki,
co zaostrzyło apetyty inwestorom. Po drugie do funduszy inwestycyjnych napłynęły
ogromne środki, a także wzrosła aktywność inwestorów indywidualnych - wobec
niższej płynności małych i średnich spółek ich kursy rosły pod napływem nowego
kapitału odpowiednio szybciej niż ceny największych firm. Po trzecie, spółki
mające duży udział w indeksie WIG20, czyli: energetyczne PKN Orlen, Lotos, PGNiG,
telekomunikacyjne TP i Netia, a także informatyczne Softbank i Prokom,
ze względu na specyfikę rynków nie skorzystały na boomie gospodarczym w taki
sposób jak wiele średnich i małych przedsiębiorstw.
Rynki światowe wkroczyły w rok 2007 z szeregiem optymistycznych danych ekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych. Wobec tego, ciążąca nad rynkami przez cały 2006 rok wizja poważnego spowolnienia amerykańskiej gospodarki zaczęła się oddalać, a wraz z nią obawa o spadek globalnego popytu. W 2007 roku nie oczekujemy znaczącego osłabienia gospodarczego w USA, spodziewamy się raczej kontynuacji dotychczasowych trendów wzrostowych przy ewentualnie nieznacznie niższej dynamice. Konsekwentnie, nie sądzimy by FED miał rozpocząć cykl obniżek stóp procentowych w USA.
Sytuacja w strefie euro rysuje się w jasnych barwach, zwłaszcza zważając na coraz lepsze dane płynące z Niemiec, będących motorem europejskiej gospodarki. W 2007 r. spodziewana jest kontynuacja stabilnego wzrostu gospodarczego oraz konsekwentne działania Europejskiego Banku Centralnego (umiarkowane podwyżki stóp procentowych w ciągu roku).
Perspektywy dla polskiej gospodarki są nawet bardziej optymistyczne. Oczekujemy kontynuacji mocnego wzrostu gospodarczego, przy stopniowo rosnącej presji inflacyjnej, a to m.in. ze względu na poprawę na rynku pracy. Tempo wzrostu inwestycji nie powinno zasadniczo odbiegać od tego z ubiegłego roku, biorąc pod uwagę płynące do Polski szerokim strumieniem środki unijne. Rosnące wynagrodzenia powinny też zapewnić stabilny wzrost popytu krajowego. W obliczu takich fundamentów, Rada Polityki Pieniężnej może zareagować podwyżkami stóp procentowych. Nie sądzimy też, by odwrócił się trend na rynku walutowym; oczekujemy stabilizacji bądź nawet lekkiej aprecjacji złotego, w większym stopniu wobec dolara niż euro.
Z powyższym optymistycznym scenariuszem wiążą się dwa skrajne ryzyka płynące z zewnątrz. Jedno polega na przegrzaniu światowej koniunktury, co spowodowałoby wzrost inflacji i dalsze zacieśnienie polityki monetarnej na świecie, w konsekwencji odpływ funduszy z rynków wschodzących. Drugie polega na wystąpieniu recesji światowej. Wówczas najbardziej ucierpiałyby rynki wschodzące jako rynki o charakterze surowcowym i eksportowym. Wystąpienie tych dwóch skrajnych scenariuszy w 2007 roku wydaje się na razie mało prawdopodobne.
Rynek dłużnych papierów skarbowych może wyglądać podobnie jak w ubiegłym roku. Krzywa dochodowości obligacji nie powinna podlegać mocnym wahaniom, choć ryzyko istnieje po stronie wzrostu rentowności. Wpływ na kształtowanie się kursów obligacji będą miały działania inwestorów na rynku amerykańskim i w strefie euro, gdzie oczekujemy wzrostów dochodowości. Z innych czynników znaczący wpływ może mieć sentyment na rynkach krajów rozwijających się oraz oczekiwane przez nas podwyżki stóp procentowych NBP. Stopa zwrotu z indeksu dłużnego powinna osiągnąć poziom 4-5%.
Wydaje się, że rok 2007 zapisze się jako kolejny rok hossy, na światowych rynkach
akcji, a szczególności na warszawskiej giełdzie. Ponownie sprzyja temu zarówno
zagraniczne, jak i krajowe otoczenie makroekonomiczne. Wraz ze wzrostem
PKB rosną zyski firm oraz kursy akcji. Co ważne, wzrost gospodarczy odbywa się
poprzez równoczesny wzrost konsumpcji, eksportu i inwestycji. Przekłada się
to na bardzo dobrą koniunkturę właściwie we wszystkich sektorach gospodarki
(handel detaliczny i hurtowy, produkcja przemysłowa, budownictwo, informatyka,
finanse), na czym korzystają prawie wszystkie spółki giełdowe. Problematyczne
wydają się jedynie wyceny spółek, w szczególności wielu małych i średnich. Wobec
bardzo dużego napływu funduszy na rynek, ich kursy dyskontują niejednokrotnie
świetlaną przyszłość. Drogie wydają się być także banki, te jednakże od lat
biją oczekiwania analityków pod względem osiąganych wyników finansowych. Przy
globalnym wzroście do łask mogą też wrócić firmy metalowe i olejowe.
Największa część aktywów Funduszu lokowana jest w obligacjach i bonach skarbowych emitowanych przez Skarb Państwa. Z tymi lokatami wiąże się ryzyko stopy procentowej (jej wahania wpływają na opłacalność inwestycji) oraz ryzyko niewypłacalności emitenta (jest ono jednak bardzo niewielkie).
W aktywach Funduszu poważną pozycję zajmują akcje polskich przedsiębiorstw. Z inwestycjami w akcje związanych jest szereg ryzyk. Wyrażają się one przede wszystkim w znaczącym wahaniu cen akcji w porównaniu do innych, mniej ryzykownych kategorii lokat. Przyjęta przez Fundusz strategia nastawiona na długi horyzont inwestowania powoduje, że krótkookresowe wahania cen są mniej istotne. W analizach poprzedzających zakup akcji uwzględniamy między innymi:
Część aktywów stanowią obligacje przedsiębiorstw zamienne na akcje. W przypadku inwestycji w obligacje zamienne przedsiębiorstw występuje ryzyko finansowe emitenta, a także opisane wyżej ryzyko zmian stopy procentowej. Ryzyko inwestycyjne związane z tymi lokatami jest jednak niższe niż w przypadku samych akcji.
Fundusz posiadał także akcje spółek zagranicznych. Z tymi lokatami związane są ryzyka opisane w przypadku akcji polskich przedsiębiorstw. Dodatkowo występuje ryzyko zmiany kursów walut.
Fundusz może inwestować w obligacje przedsiębiorstw oraz dokonywać lokat w bankach. Z każdym z wymienionych rodzajów inwestowania wiążą się specyficzne ryzyka:
Wymieniono jedynie najistotniejsze obszary kontroli ryzyka związanego z przyjętą
polityką inwestycyjną. Główną metodą zmniejszania ogólnego ryzyka portfela pozostaje
zróżnicowanie dokonywanych lokat. Odpowiednie standardy i procedury podejmowania
decyzji inwestycyjnych, oraz kontroli ryzyka stosowane przez Fundusz zapewniają
profesjonalne zarządzanie powierzonymi nam środkami finansowymi.
InformatorKredytowy.com.pl należy do programu YoYoPartner.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone 2003 – 2007